Depilator Braun Silk-épil 7 Wet & Dry 7681- recenzja Higheels

Zostaw komentarz Udostępnij na Facebooku

Cześć wszystkim!

Dzisiaj trochę inaczej. Nie będzie kosmetyków, ale będzie recenzja. Chcę opisać Wam coś, co stało się moim największym Ulubieńcem, a jednocześnie czasem doprowadza mnie do łez. Nie no bez przesady, bez łez! Aha i nie jestem sadomasochistką :P. Mowa oczywiście o depilatorze.

Po długich poszukiwaniach, przeczytaniu miliona recenzji i opinii w końcu zdecydowałam się na jeden z modeli firmy Braun,a dokładniej Silk-épil 7 7681 Wet & Dry Legs&Body&Face. Jest to mój pierwszy depilator. Kosztował mnie ponad 300 zł. 

image

Kilka wiadomości technicznych:

  • można go używać pod prysznicem lub w wannie, w ogóle w wodzie!
  • 40 par pęset, które łapią nawet najkrótsze włoski (0,5 mm)
  • ruchoma głowica dopasowuje się do profilu skóry
  • specjalne końcówki, które unoszą włoski i kierują je w stronę pęset
  • lampka, która podświetla depilowany obszar
  • specjalny system masażu, który zmniejsza ból (!)
  • działa bez przerwy ok. 40 minut
  • ładowanie się zajmuje mu ok. godzin

Co dostajemy w kartoniku:

  • depilator w biało-srebrnym kolorze
  • ładowarkę
  • 5 wymiennych głowic/nakładek: głowica do golenia (w cenie depilatora, mamy też golarkę!), nakładka tnąca, nasadka do miejsc wrażliwych, nasadka do depilacji twarzy, nasadka zwiększająca skuteczność, 
  • białą saszetka, w której możemy trzymać cały sprzęt
  • chusteczki chłodzące Olay, którymi przecieramy skórę tuż przed depilacją
  • małą szczoteczkę do czyszczenia depilatora

image

 image

Wrażenia ogólne:

Nie ukrywam, że po przeczytaniu setek przerażających opinii do bólu podczas zabiegu, trochę się bałam. Zaczęłam od nóg i….. LUZIK! Ledwo co mnie bolało. Praktycznie wcale. Oczywiście czułam jak depilator wyrywa mi włoski, ale nie boli mnie to. Wyrywa faktycznie wszystkie włoski. Czasem trzeba się trochę pobawić i pojeździć nim w różne strony, ale efekt wart jest pracy. Niestety ruchoma głowica nie zawsze ogarnia sprawę na kolanach i mam wrażenie, że tam włoski ucina, a nie wyrywa. Ale to zdarza się tylko na kolanach. Po depilacji zostają małe czerwone kropeczki, ale po nabalsamowaniu skóry znikają po paru godzinach. Najlepiej więc używać go na noc. Włoski na nogach odrastają baaardzo wolno. Przez tydzień do dwóch mam spokój. Fakt, że ja nie mam jakiegoś bujnego owłosienia, ale myślę, że każda osoba, nie zależnie od „bujności” ma spokój na ok. tydzień. Co więcej, zauważyłam, że włoski na nogach zdecydowanie są mniej czarne i mniej grube, a więc TO DZIAŁA!

A teraz jeśli chodzi o pachy… było ciężko pierwszy raz. Próbowałam nasadki do miejsc wrażliwych, ale wolę jednak używać tę podstawową. Baaaardzo bolało. Serio. Bardzo. Ale zacisnęłam zęby i dokończyłam. Skóra była dość zaczerwieniona i podrażniona, ale po 2/3 godzinach wszystko wróciło do normy. Stwierdziłam, że nie dam rady depilować nim pach. Ale jak zobaczyłam, że włoski odrastają mi dopiero do tygodniu i są zdecydowanie cieńsze i mniej czarne (!), to wiedziałam, że to nie był ostatni raz. Nie będę kłamać, po paru razach nadal boli. Nie tak bardzo, ale boli. Da się przyzwyczaić :). Ale dla efektu gładkich pach przez tydzień, a nawet więcej, mogę to znieść! Depilator sprawdza się tu rewelacyjnie!

Nie stosowałam go nigdy na twarzy, bo nie mam takiej potrzeby, ale postanowiłam spróbować z okolicami bikini. Oczywiście też było ciężko, ale tak jak w przypadku pach, dałam radę. Jestem mega zadowolona, bo depilowałam się dzień przed wakacjami (12 dni) i dopiero po powrocie stwierdziłam, ze trzeba by było to powtórzyć. Świetna sprawa! Dwa tygodnie luzu. Właściwie to im dłużej go stosuję, tym rzadziej muszę powtarzać zabiegi. Naprawdę skutecznie osłabia włoski!

Jeśli chodzi o minusy, to muszę wspomnieć o wrastających się włoskach, ale tak to już jest przy takim sposobie depilacji. Mi wrastają się tylko na nogach. Radzę sobie z tym częstymi peelingami i szorstką gąbką. Faktycznie działa i wrastających włosków jest coraz mniej. Aha i faktycznie dość głośno chodzi, nie przeszkadza mi to za bardzo, bo przecież zamykam się w łazience. 

Jestem mega z niego zadowolona! Pewnie są lepsze, ładniejsze, cichsze, lepiej działające, ale ten naprawdę daje radę! Bardzo dobrze mi się do używa. Łatwo się go utrzymuje w czystości. Bateria starcza naprawdę na długo, a ładowanie trwa tylko godzinkę. Będę polecać go każdemu! A Wy jakich depilatorów używacie?

Buziaki:*

HIGHEELS

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *