Gumki do włosów Invisibobble- hit czy kit?

2 komentarze Udostępnij na Facebooku

Cześć wszystkim!

Bardzo dawno temu zakupiłam moją pierwszą gumkę Invisibobble w kolorze czarnym. Podniecona zakupem od razu zrobiłam sobie kitkę, ale niestety gumka cały czas się zsuwała. Oczywiście wkurzyłam się i odstawiłam gumkę na bok. Porzuciłam ją na dobrych parę miesięcy. Pewnego dnia nie mogłam znaleźć gumki do włosów, żeby zrobić sobie koka. W końcu odkopałam mój czarny zwinięty kabel telefoniczny (który btw. wygląda trochę jak pająk w szufladzie) i związałam nim włosy. Jakież było moje zdziwienie kiedy zobaczyłam, że pierwszy raz, naprawdę pierwszy raz, kok trzyma się idealnie. I to jeszcze taki w artystycznym nieładnie, a nie taki zbity. Żadnych wsuwek, żadnych poprawek. I właśnie tak dałam drugą szansę czarnej gumce Invisibobble.

image

Mam włosy dosyć lejące, ale jednak trochę puszące się. Mam ich dużo, ale są cienkie. Zawsze wiązałam włosy czarnymi gumkami z H&M. Jednak zauważyłam, że ten malutki metalowy element wyrywa mi włosy, a więc przerzuciłam się na cienkie, jasne bez metalowych wstawek. Te z kolei niby są fajne, ale strasznie plączą się w nie moje baby hair z tyłu głowy. I co najgorsza przy noszeniu wysoko kitki bolą mnie cebulki, a czasem nawet głowa. No i nie mówiąc o tym, że odznacza się na włosach linia gumki.

A więc Invisibobble. Nieśmiertelne gumki, które okazały się HITEM. Po pierwsze naprawdę nie wyrywają mi włosów. Włosy, które same wypadną nie są zaplątane na gumce, co mnie bardzo cieszy, bo szczerze tego nienawidziłam. Dobrze trzyma włosy, ale z drugiej strony nie ściska ich za mocno, a więc nie ma mowy o jakimkolwiek bólu. Po jej ściągnięciu nie zauważyłam nigdy, żeby było widać miejsce, w którym była zawiązana. Lubię ją nosić, bo wiem, że nie uszkadzam struktury włosa, ani nie wyrywam ich niepotrzebnie. 

image

Wyglądają bardzo estetycznie. Są elastyczne i można je rozciągnąć tak bardzo, jak tylko chcemy (oczywiście, bez przesady :P). Fajnie prezentują się na nadgarstku, można je pomylić z bransoletką. Bardzo mi to odpowiada, bo ja muszę, po prostu muszę mieć zawsze gumkę w pogotowiu na nadgarstku. I nie zostawia też śladu na nadgarstku, co mnie mega wkurzało w starych gumkach. Jeśli się zbyt je rozciągnie, wystarczy zalać je na chwilę gorącą wodą i gumka wróci do swojego pierwotnego kształtu. Nic się z nimi nie dzieje! Absolutnie nic! Nie pękną nam niespodziewanie (co się często zdarzało z nieszczęsnymi gumkami z H&M), nie przecierają się, nic! Warto wspomnieć, że bardzo ładnie prezentuje się na samych włosach. Dość oryginalnie i bardzo estetycznie. 

Fakt, nie sprawdza się u mnie w niskich kitkach. Z kolei w wysokich, takich na czubku głowy daje radę. Rewelacyjnie spisuje się w przeróżnych kokach. Jeśli chodzi o warkocz, to niespecjalnie lubię wiązać nią włosy. Jakoś nie podoba mi się jak to wygląda. A jako że na ogół śpię w warkoczu, wtedy powracają do łask jasne gumki, bez metalowych wstawek z H&M. 

Muszę powiedzieć, że oczarowana moją czarną Invisibobble, postanowiłam zainwestować w jakiś inny kolor. Wybór padł oczywiście na różowy, który bardzo fajnie wygląda na włosach. Minusem jest jej cena, bo jedna gumka kosztuje 4,99 zł, a więc całkiem sporo jak na zwykłą gumkę do włosów, ale wybaczam jej nawet to, za to, że w końcu mogę chodzić z kokiem przez cały dzień. Żadnych więcej poprawek co 10 minut, żadnych wkurzających, kłujących wsuwek. W końcu normalny kok!

Gdzie można je kupić? Stacjonarnie wiem, że w Hebe, ale chyba tylko w opakowaniach po 3 gumki. Ja kupiłam obydwie na ezebra.pl. I to każdą osobo. 

Dziewczyny z długimi włosami, polecam Wam je szczerze! Wiem, że sama na początku mówiłam, że są beznadziejne, ale przekonałam się i nie wyobrażam sobie wrócić na stałe do tamtych gumek. Invisibobble są rewelacyjne! Polecam je każdemu!

Buziaki:*

HIGHEELS

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Komentarze

  1. Ad_a napisał:

    Przy bardzo grubych włosach się nie sprawdza, po prostu się rozciąga po tygodniu używania. Nie polecam osobom które mają długie i bardzo gęste włosy.

    • Higheels napisał:

      A faktycznie! Słyszałam o tym, że nie radzi sobie z grubymi włosami. A szkoda 🙁 Pozdrawiam!