Pielęgnacja twarzy z rana

Zostaw komentarz Udostępnij na Facebooku

Cześć wszystkim!

Dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami moimi sposobami na poranną pielęgnację twarzy. Nie jest ona oryginalna albo nie wiadomo jak skomplikowana. Moim celem jest dostarczyć skórze to, czego potrzebuje, używając przy tym minimalnej ilości kosmetyków. Musimy pamiętać, że tak naprawdę im mniej kosmetyków używamy, tym lepiej :).

Pierwszym krokiem jest delikatne oczyszczenie cery z resztek kremu na noc i ewentualnego kurzu i brudu, który mógł na niej osiąść w czasie snu. Do tego celu używam delikatnego, kremowego żelu do mycia twarzy z firmy Lovena. Kupuję go z polecenia innej bloggerki w Netto (!) za niecałe 5 zł (!!). Delikatnie myje buzię, nie podrażnia, ładnie pachnie… CZEGO CHCIEĆ WIĘCEJ ?! Najczęściej sięgam przy tym po moją ulubioną szczoteczkę do mycia twarzy z Shiseido. Jej recenzję znajdziecie TU. A jeśli nie mam na nią ochoty, to wykonuję masaż twarzy rękoma :).

poranna-pielengnacja-higheels_05

Kolejnym krokiem jest przetarcie twarzy tonikiem lub hydrolatem. Dobra… nie będę Was oszukiwać. Czasem zapominam o tym kroku i od razu przechodzę do następnego, ale jednak warto wbić sobie to do głowy, bo taki tonik przywraca nam odpowiednie pH skóry, dzięki czemu skóra lepiej przyswoi krem. Obecnie stosuję produkt z Tołpy, który sprawdza się bardzo dobrze zarówno jako tonik, oraz jako mgiełka.

poranna-pielengnacja-higheels_09

Następnie nakładam serum nawadniające z Dermedic, ponieważ moja skóra potrzebuje teraz mocnego nawilżenia w ciągu dnia. To serum super się do tego sprawdza! Utrzymuje wodę w skórze, orzeźwia i dodatkowo ma piękny ogórkowy zapach.

poranna-pielengnacja-higheels_02

 Gdy serum się wchłonie nakładam cienką warstwę kremu nawilżająco-matującego 25+ z Ziaji. Chyba nie muszę po raz kolejny pisać, że jest to mój absolutny ulubieniec? 🙂

poranna-pielengnacja-higheels_07

Jak tylko krem się wchłonie nakładam dość grubą warstwę kremu z filtrem. Praktycznie zawsze (z małymi wyjątkami) decyduję się na wersję z SPF 50. Niezmiennie u mnie Vichy Capital Soleil.

poranna-pielengnacja-higheels_04

I to już wszystko. Po tym jak filtr się wchłonie, robię sobie ewentualny makijaż.

Nie jest to skomplikowany proces, ale zapewnia mojej cerze wszystko to, czego potrzebuje rano, czyli delikatne oczyszczenie, mocne nawilżenie na cały dzień i oczywiście ochronę przed słońcem.

Buziaki :*

Higheels

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *