Ulubiony sposób na podkreślenie brwi by Higheels!

1 komentarz Udostępnij na Facebooku

Cześć wszystkim!

Jak dobrze wiecie z brwiami u mnie kiepsko. Najwyraźniej jest jakiś gen, który za to odpowiada, a ja go nie posiadam :P. Henna brwi plus dodatkowe podkreślanie to moja codzienność. Pamiętajcie, że brwi to rama twarzy i bez tego ani rusz! Od jakiś już dwóch lat namiętnie korzystam z jednego produktu, który chciałabym Wam dzisiaj gorąco polecić!

image

Catrice, Eye Brow Stylist– to woskowe kredki do brwi ze szczoteczką, które skradły moje serce. Nie powiem, czasem lubię pobawić się i wypełnić brwi cieniami, ale kredką robi się to znacznie szybciej i prościej. A jako że rano nie ma czasu na nic, kredka zawsze wygrywa. Kredka dostępna jest w 3 kolorach: 010 Blond But Brow’d, 020 Date with Ash’ton, 030 Brow-n-eyed Peas. Ja w lato, kiedy włosy mam zdecydowanie jaśniejsze stawiam na 020, a w zimę, kiedy mocno ciemnieją wybieram 030. 

image

Kredka nie jest zbyt miękka, ani zbyt twarda. Ma idealną konsystencję. Nienawidzę, kiedy kredka jest zbyt miękka, bo pół produktu zostaje nam na włoskach. Tutaj takiego problemu nie ma. Nie jest też tępa, a za to bardzo dobrze napigmentowana, także makijaż brwi zajmuje dosłownie chwilkę. Bez problemu możemy nią wyrysować kształt brwi, taki jaki tylko chcemy.

image
(po lewej 020, po prawej 030)

Nie łamie się. Spadła mi na ziemię jakieś sto razy i nic się z nią nie stało. Nawet wtedy kiedy ją się trochę zbyt mocno naostrzy, nie złamie się. Jej olbrzymim atutem jest wydajność. Właśnie teraz zużyłam kredkę, którą kupiłam ponad rok temu. Starczyła mi na ponad rok prawie codziennego używania. „Prawie”, bo czasem używałam sypkich cieni lub Color Tatoo z Maybelline. Nie trzeba jej codziennie ostrzyć. Ba, ostrzę ją naprawdę rzadko. Może raz na dwa tygodnie. Na dodatek kosztuje w Naturze chyba 11,49 zł. Czego chcieć więcej?!

Utrzymuje się na brwiach cały dzień! Nie ważne czy upał, czy mróz. Zawsze utrwalam ją jakimś żelem do brwi na wszelki wypadek i nigdy się nie zawiodłam. Moim zdaniem przewyższa jakością większość drogeryjnych kredek dostępnych na rynku. Super rozwiązaniem jest szczoteczka z drugiej strony kredki. Nie jest to szczoteczka, która jak w większości produktów nie służy do niczego i po prostu ją wywalamy. Jest genialna! Z łatwością wyczesuje nadmiar produktu. Można ją też spokojnie umyć, kiedy zbyt mocno się zabrudzi.

Wiem, że niektórzy narzekają na ubogą gamę kolorystyczną, ale u mnie akurat dopasowuje się idealnie! Nie jestem w stanie wymyślić nawet jednej wady. Według mnie jest to kredka idealna i spełnia wszystkie moje wymagania. Polecam ją wszystkim i każdemu z osobna! Jest to mój absolutny MUST HAVE.

Buziaki:*

HIGHEELS

 

Dobre i tanie, czyli pomadki za mniej niż 15 zł

3 komentarze Udostępnij na Facebooku

Cześć wszystkim!

Dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami moimi tanimi rozwiązaniami na pomadki/szminki do ust. Ostatnio uzależniłam się od malowania ust. Nie wyobrażam sobie wyjścia na imprezę bez czerwonych lub opcjonalnie różowych lub fuksjowych ust. Dlatego przygotowałam dla Was zestawienie kilku moich ulubionych pomadek, które kosztują naprawdę grosze! Zaczynamy!

1. Wibo Eliksir w kolorze 04- nawilżająca pomadka do ust. 

Kupiłam w Rossmannie za ok. 5,50 zł (!). Pomadka była przeceniona, ale w cenie regularnej ostaniecie ją za ok. 8 zł. Piękny różowy kolor na co dzień! Pasuje praktycznie do wszystkiego i bardzo efektownie wygląda na ustach. Jest to pomadka nawilżająca, więc nie musimy się martwić o suche skórki, które są moją zmorą! Uwielbiam tę pomadkę! Jest genialna
i zawsze noszę ją w torebce. Pachnie przepięknie waniliowo! Jedynym jej minusem jest opakowanie, które nie oszukujmy się, jest dość tandetne. Aleee nie bądźmy powierzchowni, liczy się wnętrze! W naszym wypadku pomadka. Naprawdę bardzo polecam Wam tę pomadkę! Za taką cenę trudno jest znaleźć coś lepszego :).

higheels-blog-pomadki-03

2. Celia Lips On Top w kolorze 4- pomadka w kredce.

Jest to kredka do ust, którą kupiłam w małej drogerii za ok. 10 zł. Wygląda bardzo estetycznie i schludnie. Kolor taki jak lubię- mogę nosić codziennie lub dodając trochę więcej produktu iść z nią na imprezę. Ta kredka nie nawilża nam ust, ale na pewno ich nie wysusza. Utrzymuje się długo na ustach (ok. 4/5 godzin), a sposób aplikacji jest banalny! Kredki te możecie dostać również w innych kolorach: od czerwieni, przez fuksję do typowych nudziaków. Ma delikatny, przyjemny zapach. Problemem jest dostępność, bo Celie najczęsciej dostaniecie w jakiś mniejszych, osiedlowych drogeriach lub opcjonalnie w drogeriach internetowych. Nie wysuwajcie zbyt dużo produktu na raz! Ja tak zrobiłam i złamałam moją kredkę :(. Na szczęście obyło się bez wyrzucania produktu. Według mnie jedna z lepszych kredek do ust na rynku! I jeszcze ta cena! Naprawdę warto spróbować :).

higheels-blog-pomadki-02

3. Manhattan Soft Mat- matowa pomadka w kremie w kolorze 54L.

Tutaj mamy do czynienia z długotrwałą, matową szminką. W tym przypadku nasze usta muszą być zadbane i nawilżone, żeby kosmetyk dobrze wyglądał. Kupiłam ją w drogerii internetowej ezebra.pl za…..UWAGA…. 4,48 zł! Zdecydowanie najlepsza długotrwała szminka jaką kiedykolwiek miałam!
Aplikator precyzyjny i taki jak lubię. Zapach przyjemny i niedrażniący. Wydajność ekstra. Kolor bardzo przypadł mi do gustu. Dość mocny, ale nie krzykliwy. Bardzo przyjemna kremowa konsystencja. Utrzymuje się na ustach przez całą noc! Oczywiście jeśli dużo jemy lub pijemy poprawki będę konieczne, ale tak czy tak trwałość godna podziwu. Serio, za taką cenę nie mogłam odkryć niczego lepszego! Fakt faktem delikatnie przesusza mi usta, ale każda długotrwała szminka do ust to robi. Alee za takie efekty i cenę mogę jej to wybaczyć. Zapewniam, że się nie zawiedziecie!

higheels-blog-pomadki-06

4. Essence XXXL Longlasting Lipgloss Mat Effect w kolorze 07 silky red.

Kupiłam w Naturze za jakieś 10 zł. Przepiękna soczysta czerwień, która wygląda dobrze na ustach chyba u każdego! Jako, że jest to błyszczyk nie ma co liczyć na wykończenie w postaci płaskiego matu, ale za to nie wysusza. Po aplikacji (która jest bardzo przyjemna :)) zostaje na naszych ustach delikatnie mieniąca się tafla. Kosmetyk cudownie pachnie! Jak dla mnie wanilią z karmelem, ale nie warto mi ufać w opisach zapachów, bo jestem w tym beznadziejna :P. Niestety produkt nie jest super trwały, bo nie zastyga na ustach. Jedząc i pijąc na pewno szybko się go pozbędziemy. Bardzo łatwo jest go sobie rozmazać, ale wystarczy po prostu uważać. Chyba, że wychodzicie na dwór, gdy mocno wieje wiatr, macie rozpuszczone włosy i świeżo pomalowane usta…. Najgorzej! Generalnie polecam spróbować, chociaż zdecydowanie częściej sięgam po pomadkę z Manhattan.

higheels-blog-pomadki-05

5. Catrice Ultimate Colour- pomadka do ust.

Można je dostać w Naturze w cenie regularnej za ok.18 zł, natomiast ja kupiłam w promocji za 15 zł (jeszcze się łapie na mój ranking :P). Mój kolor to 290 Sweet Coraline. Bardzo ładny, koralowy kolor (nie próbujcie wymówić tego na głos) wpadający delikatnie w pomarańcz. Fajna, kremowa konsystencja, dzięki której produkt łatwo się rozprowadza po ustach. Utrzymuje się dość długo na ustach, ale mam wrażenie, że delikatnie je przesusza. Mimo, że nie ma matowego wykończenia. Gama kolorów jest dość szeroka, więc każdy znajdzie coś dla siebie, a pigmentacja jest baaaaardzo dobra. Kolejnym plusem jest opakowanie, które jest solidnie wykonane i na pewno nic się z nim nie stanie. Trochę nie pasuję mi jej zapach, ale jest na tyle delikatny, że prawie go nie czuję. Warto zwrócić uwagę na te pomadki, szczególnie kiedy jest promocja!

higheels-blog-pomadki-04

higheels-blog-pomadki-07

Tak się prezentuje ranking moich ulubionych, a zarazem tanich produktów do ust. Nie ukrywam, że najczęściej stosuję produkty Wibo, Manhattan i Celia, ale pozostałe dwa też sobie cenię. Dajcie znać, czy znacie jakieś dobre i tanie pomadki, to chętnie spróbuję!

Buziaki:*

HIGHEELS