Bourjois 123 Perfect Foundation- najlepszy podkład świata!

6 komentarzy Udostępnij na Facebooku

Cześć wszystkim!

W końcu nadszedł czas na recenzję podkładu, który sprawdził się u mnie najlepiej ze wszystkich, jakie kiedykolwiek miałam. Mowa oczywiście o Bourjois 123 Perfect Foundation. Jest to podkład korygujący skórę, dzięki zawartym w nim 3 pigmentom-  żółtym, fioletowo-różowym i zielonym. Żółty pigment służy redukowaniu cieni. Najbardziej sprawdzi się pod oczami, a nie tylko. Fioletowo- różowy maskuje na przykład piegi i wszelkiego rodzaju plamki i przebarwienia. Z kolei zielony pigment zasłania czerwone wypryski, naczynka i ślady po trądziku. 

image

Moją buteleczkę kupiłam na ezebra.pl i właśnie tam polecam Wam go kupować. Jest tam zdecydowanie tańszy niż na przykład w Rossmannie i kosztuje 28 zł z groszami. Wybrałam najjaśniejszy kolor, który jest dla mnie idealny na zimę i jest to 52 vanilla. Podkład nie ciemnieje po nałożeniu. A kolor vanilla jest genialny! Jasny i lekko żółty.

image

Nie będę owijać w bawełnę. Ten podkład jest genialny. Nie ważne czy nałożony palcami, gąbeczką czy pędzlem, genialnie stapia się skórą, tak że jest praktycznie niewidoczny, ale jednocześnie kryje tak jak lubię. Nie za mocno, bez efektu maski, ale jednak co ma przykryć, to przykryje. Ma fajną, delikatna, pudrową konsystencję. Myślę, że naprawdę ciężko jest zrobić sobie nim krzywdę. Faktycznie wyrównuje koloryt skóry. Efekt jest jednak delikatny. Skóra po jego nałożeniu jest aksamitna, wygładzona i taka jakaś promienna.

image

Dodatkowo fajnie matuje skórę. Czasem w ogóle go nie pudruję. W ciągu dnia go nie poprawiam. Ewentualnie bibułką matującą lub po prostu kawałkiem chusteczki zbieram nadmiar sebum. Jednak efekt matu utrzymuje się na skórze naprawdę długo. W ciągu dnia nie ściera się. Nie pozostają jakieś dziwne plamy. Absolutnie nic z tych rzeczy. Wieczorem jest jego dokładnie taka sama ilość. W ogóle nie wysusza skóry. Nie zapycha jej. Moja skóra naprawdę się z nim polubiła. Nie czuć go na twarzy, co mi bardzo odpowiada, bo nienawidzę mieć uczucia, że mam coś ciężkiego  na twarzy.

Jeśli chodzi o takie trywialne rzeczy jak na przykład opakowanie, to muszę przyznać, że jest bardzo solidne i na całe szczęście jest pompka… Nienawidzę jak podkłady nie mają pompki, jak na przykład recenzowany przeze mnie kiedyś Revlon Color Stay

Jest to super naturalny podkład! Dla kogoś z dużymi problemami skórnymi może się nie sprawdzić ze względu na niezbyt duże krycie, ale dla osób ze skórą normalną, przy której tylko sporadycznie jest coś do zakrycia, polecam go jak najbardziej. 

Podsumowując, uważam że jest to najlepszy podkład, jaki kiedykolwiek miałam! Polecam go każdemu! Oczywiście nie kupujcie go stacjonarnie i to jeszcze bez promocji. Polecam różnego rodzaju drogerie internetowe. Przepiękny naturalny efekt, który utrzymuje się na twarzy cały dzień. Jak dla mnie rewelacja! Miałyście go kiedyś? Co myślicie?

Buziaki:*

HIGHEELS