Lakiery Essie- hit czy kit?

4 komentarze Udostępnij na Facebooku

Cześć wszystkim!

Wszyscy zachwycają się lakierami firmy Essie. Że trwałe, że super, że piękne kolory, że jakością przewyższają inne tańsze, drogeryjne odpowiedniki… Wszystko ładnie, pięknie, ale nie jest łatwo wydać na lakier do paznokci prawie 40 zł! W swojej kolekcji  mam dwa lakiery Essie. Jest to kultowy już kolor Fiji i cudowna Bahama mama

Zdjęcie 13.07.2015, 19 11 23

Jako pierwszy kupiłam Fiji. Kolor faktyczne obłędny- lekko różowy, ale nie za bardzo. Schludny, dłonie wyglądają niesamowicie estetycznie i elegancko. Pasuje do wszystkiego, ale jeśli chodzi o malowanie to jest to tragedia, według mnie. Po pierwsze, żeby uzyskać pożądany odcień potrzeba jakiś 3 warstw. A więc nawet z Seche Vitem trzeba liczyć się z tym, że paznokcie będą schły dłużej. Nie wiem czy jestem jakaś upośledzona pod tym względem czy co, ale bardzo ciężko maluję mi się nim paznokcie. Zostają jakieś smugi i trzeba się nieźle namęczyć, żeby nie powyjeżdzać sobie na skórki. Pędzelek też moim zdaniem mógłby być bardziej spłaszczony. Trwałość lakieru? Nie jest najgorzej, ale nie ma też rewelacji. Po paru dniach już widać małe odpryski, a jak dobrze wiecie w większości przypadków lakier trzyma mi się przez cały TYDZIEŃ. Po krótkim czasie lakier zaczął też gęstnieć. Krotko mówiąc Fiji nie zachęcił mnie wcale do tej marki. Stwierdziłam, że za taką cenę, to naprawdę tragedia. 

Później spodobał mi się kolor Bahama mama- ciemna fuksja, która genialnie wygląda na paznokciach. Akurat była promocja i jedna buteleczka kosztowała jakieś 28 zł. Argumentem „za” okazał się fatalny dzień i postanowiłam sprawdzić sobie kolejny lakier Essie. Przy kolorze Bahama mama zawód nie był już tak wielki. Kolor rzeczywiście przepiękny. Wystarczy jedna warstwa i osiągamy pełne krycie. Ten lakier zdecydowanie łatwiej i szybciej się aplikuje. Jedna warstwa gwarantuje szybsze schnięcie. Teraz trwałość- moim zdaniem lepsza niż Fiji. Faktycznie lakier trzyma się bardzo długo- około tygodnia. Generalnie jest to dobry lakier, ale niestety bez jakiś szczególnie wielkich fajerwerek.

I co teraz? Nie wiem, może trafiłam na stary, otwierany już Fiji? Pomimo tego, że Bahama mama jest bardzo dobrym lakierem, moim zdaniem, gra nie jest warta świeczki. Lakiery Essie nie odznaczają się niczym szczególnym. Owszem, gama kolorystyczna jest przeogromna, a same kolory cudowne, ale bardzo często możemy znaleźć ich odpowiedniki w innych markach.Taki sam efekt osiągam na paznokciach z lakierami z Golden Rose, które są tanie jak barszcz. Nie uśmiecha mi się wydawać takiej sumy pieniędzy na lakier do paznokci skoro mogę znaleźć w drogeriach tańsze i często lepsze zamienniki. Także lakiery Essie to, według mnie, ani hit, ani kit. Zwykłe przeciętniaki o pięknych kolorach, które nie są warte aż tak wysokiej ceny.

Ciekawa jestem, co Wy myślicie o lakierach z Essie?

A jeśli nigdy ich nie mieliście, a chcecie wypróbować, to możecie je dostać na przykład tu: nocanka.pl

Buziaki:*

HIGHEELS