Denkowy szał vol. 1 !

Zostaw komentarz Udostępnij na Facebooku

Cześć wszystkim!

Też tak macie, że kosmetyki kończą się Wam falowo? Bo u mnie jak jeden się kończy, to od razu połowa za nim :P. Postanowiłam zrobić dla Was blogową wersję Projektu Denko. Tak więc zapraszam na listę produktów, które udało mi się zużyć w ciągu ostatnich miesięcy.

denko_08

1. Ziaja – Krem nawilżająco-matujący 25+, równowaga cery tłustej i mieszanej, redukcja sebum i zaskórników. Było to moje pierwsze opakowanie tego kremu i starczyło mi na dobrych parę miesięcy. Według mnie jest to najlepszy krem na dzień pod makijaż EVER! Szybko się wchłania, dobrze nawilża, przyjemnie pachnie…czego chcieć więcej?! Mam już kolejne opakowanie i nie zamierzam z niego rezygnować. POLECAM!

denko_05

2. Ziaja – Kremowy olejek myjący do twarzy i ciała. Seria dla skóry wrażliwej Ulga. Produkt hypoalergiczny- nie zawiera mydła, barwników czy SLESów, a więc nie powinien podrażniać skóry. Kosmetyk ładnie myje buzię, ale niestety nie zmywa całego makijażu. Po jego zastosowaniu, czyszczę buzię dodatkowo szczoteczką z Shiseido (jej recenzję znajdziecie tu). Niestety minusem jest zapach. Do tego stopnia mi nie pasował, że zatykałam nos używając go. Zapach naprawdę jest okropny.

denko_02

3. L’biotica Biovax – Intensywnie regenerująca maseczka do włosów z naturalnymi olejami: kokosowym, z orzechów macadamia i arganowym. Uwielbiam maski Biovax! Czy mleczna, czy ta keratynowa z jedwabiem. UWIELBIAM! Po umyciu włosów raz czy dwa razy w tygodniu trzymam maskę co najmniej godzinę i włosy są nawilżone, wygładzone, pachnące, po prostu ŚWIETNE! Serdecznie wszystkim polecam te maski. Na promocjach kosztują ok. 11 zł, a są naprawdę super!

denko_04

4. Siquens DermoProfessionnel, seria Prevention, Intesywna kuracja witalizująca – serum, które dostałam w beGLOSSY. Trochę za wcześnie na takie produkty przeciw starzeniu się skóry w moim przypadku, ale postanowiłam zużyć. Tak jak myślałam żadnych efektów nie widać…no bo przecież jak ma być widać ?! Szału ni ma.

denko_06

5. Nivea Creme – zwykły, oryginalny krem Nivea z niebieskim wieczkiem. Ma w swoim składzie parafinę, z którą się bardzo nie lubimy, ale mimo to czasami się przydaję. Szczególnie do okolic przy nosie w czasie kataru. Jest to jedno z moich większych osiągnięć w kończeniu kosmetyków! Nie oszukujmy się, ilu z Was wyzerowało duże opakowanie kremu Nivea? 😀

denko_00

6. L’Oréal Ideal Soft oczyszczający płyn micelarny. Chyba już każdy o nim słyszał. Bardzo dobry płyn micelarny o delikatnym, przyjemnym zapachu. Ładnie zmywa makijaż i jest naprawdę godny polecenia. Myślałam że stanie się moim ideałem, ale odkryłam ten z Garniera. Porównanie już wkrótce :).

denko_03

7. VitalDerm Repairing Hair Serum z olejkiem arganowym dla włosów suchych i zniszczonych. Muszę powiedzieć szczerze, że LUBIĘ TO! Bardzo ładnie nawilżał i wygładzał końcówki. Dodatkowo raczył mnie przepięknym zapachem. Urzekła mnie też szklana, ciemna buteleczka z wygodną pompką. Niestety ma w składzie pochodne silikonów, ale to właśnie dlatego włosy są takie gładkie. POLECAM!

denko_01

8. Maybelline Colorama, lakier do paznokci w odcieniu 261. Niestety mimo reanimacji zmywaczem do paznokci końcówka lakieru jest tak gęsta, że nie da się już malować nią paznokci. Śliczny głęboki, ciemny kolor, lekko śliwkowy, przepięknie prezentował się na paznokciach. Razem z odżywką i top coatem trzymał się w nienaruszonym stanie przez około tydzień. Również POLECAM!

115285_lbox_121x350

Niestety w wyniku nieporozumienia moje opakowanie lakieru skończyło przedwcześnie w koszu na śmieci, dlatego wklejam zdjęcie znalezione w Internetach (http://wizaz24.pl/maybelline-lakier-do-paznokci-colorama-blackberry-261-p7030-v1341).

To już koniec mojego Denkowego Szału. Koniecznie dajcie znać co Wam udało się ostatnio zdenkować (istnieje taki czasownik?!).

Buziaki:*

Higheels