7 włosowych trików, które sprawią, że włosy będą piękniejsze!

1 komentarz Udostępnij na Facebooku

Cześć wszystkim!

Dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami moimi małymi sposobami, dzięki którym włosy są zdrowsze i lepiej wyglądają. Są to takie małe kroczki, które po kolei wdrożyłam do mojej pielęgnacji i widzę zdecydowaną poprawę kondycji moich włosów. A niestety włosów mam mało, są cienkie i trzeba o nie bardzo dbać, jeśli chce się mieć je długie (czyt. ja). Ok, zaczynamy :).

Zdjęcie 25.06.2015, 13 20 39
(Czy ktoś używał tego szamponu? Bo ja od dzisiaj zaczynam :P)

 

1. Czepek.

Nawet nie wiecie ile może zdziałać głupi foliowy czepek nakładany na włosy pokryte odżywką, maską lub czymkolwiek, co ma za zadania je odżywić. Zatrzymuje ciepło podczas zabiegu przez co otwiera łuski włosów i produkty wchłaniają się szybciej i lepiej. Niby nic, a jednak działa! Teraz każdą maskę, nawet taką piętnastominutową, nakrywam czepkiem i dodatkowo owijam ręcznikiem. Efekty nadchodzą o wiele szybciej i są, moim zdaniem, bardziej widoczne. 

2.Spanie w warkoczu.

Śpiąc w rozpuszczonych włosach narażamy się na ciągłe ich szarpanie, ocieranie lub nawet wyrywanie. Może się to skończyć połamanymi włosami lub nawet rozdwojonymi końcówkami. Najlepiej spinać włosy w luźny warkoczyk lub kitkę. Pamiętajmy, że „luźny” jest tu kluczowym słowem! Najlepiej też nie kłaść się spać w mokrych włosach, tylko chociażby delikatnie je podsuszyć.

3. Suszenie od góry.

Najlepiej suszyć włosy od nasady do doły, ponieważ łuski włosów po myciu są pootwierane i susząc je w odwrotny sposób, np. kiedy mamy głowę w dole, możemy spowodować, że włosy będą się szybciej niszczyć i rozdwajać. Sama bardzo długi czas suszyłam włosy z głową w dole, aby dodać im objętości i oczywiście robiłam to źle, zmieniając kierunek suszenia. Na wszelki wypadek postanowiłam zrezygnować z tej metody :P. Jeśli chodzi o suszenie, to warto pamiętać, żeby nie wybierać gorącego lub zimnego powietrza, tylko raczej letnie. Włosy, a szczególnie cebulki nie lubią się przegrzewać.

4. Czesanie w odpowiedni sposób.

Pamiętajmy, że mokre włosy są mega podatne na zniszczenia! Najlepiej albo w ogóle ich nie czesać lub zrobić to bardzo ostrożnie dobrą szczotką. Oczywiście bez szarpania i ciągnięcia, bo inaczej rozdwojone końcówki i połamane włosy staną się naszą codziennością! Jeśli chodzi o szczotkę u mnie niezmiennie Tangle Teezer. Uwielbiam ją! Jako jedyna szczotka nie ciągnie mnie i pozostawia włosy widocznie ładniejsze. Pełną jej recenzję znajdziecie TU!

5. Nie wycierać włosów ręcznikiem.

Jak byłam młodsza bardzo często wycierałam włosy ręcznikiem, pocierając je lub (O ZGROZO) nakładając ręcznik na obydwie dłonie, wkładając pomiędzy włosy i pocierając. Tragedia. Włosy napuszone, zniszczone, rozdwojone. Fuuu. Pamiętajmy, że mokre włosy są bardzo narażone na uszkodzenia mechaniczne! Kiedy pocieramy mokry włos o włos, otwarte łuski haczą się o siebie i rozrywają się nawzajem. Teraz nakładam ręcznik tylko po to, żeby odsączyć nadmiar wody. Nie pocieram, nie wyciskam i moje włosy mi za to bardzo dziękują. Niby nic, a jednak działa. 

6. Myć włosy w chłodnej wodzie.

Zdecydowanie warto myć włosy w letniej wodzie, a nie w gorącej. Gorąca woda może przesuszyć skórę głowy i wzmagać prace gruczołów łojowych. Przez co, włosy będą się szybciej przetłuszczać. Wybierajmy więc letnią wodę do mycia, a do spłukiwania? Najlepiej chłodną. Dlaczego? Żeby domknąć łuski włosa, Włosy będą wyglądały o wiele lepiej. Uwierzcie mi na słowo ;).

7. Nakładać szampon najpierw na rękę.

Najlepiej nałożyć szampon najpierw na rękę, połączyć go z wodą i dopiero nałożyć na głowę. Po pierwsze dzięki temu zużywamy mniej kosmetyku, przez co szampon będzie bardziej wydajny. Po drugie włosy nie dostają nadmiernej ilości szamponu, a skóra głowy na tym nie ucierpi.

To są właśnie moje małe sposoby na ładniejsze włosy. Są to małe kroczki, ale gwarantuję Wam, że za jakiś czas zobaczycie efekty. Podzielcie się swoimi metodami na piękne włosy!

Buziaki:*

HIGHEELS