Nowy sposób oczyszczania twarzy! Sprawdź jaki!

4 komentarze Udostępnij na Facebooku

Cześć wszystkim!

To już 100 wpis na moim blogu! Nie wierzę, że tak szybko to przeleciało! Dziękuję Wam bardzo za to, że ze mną jesteście! :*

A wracając do tematu głównego, bardzo długo do oczyszczania twarzy stosowałam szczoteczkę z Shiseido. Nie wiem w sumie dlaczego, ale nie wzięłam jej do Włoch, a więc przestałam uzywać. Na pewno jednak do niej wrócę, bo sprawdzała się u mnie bardzo dobrze. W tym roku na gwiazdkę dostałam, jako dodatek do jednego prezentu, małe cudeńko, o którym Wam dziś opowiem.

image

Jest to płatek peelingujący do twarzy! Jest on wykonany z mięciutkiego i miłego w dotyku silikonu. Aż chce się ciągle gładzić nim twarz. Większa jego część pokryta jest małymi igiełkami, a reszta u dołu małymi kuleczkami. Ma fajny, ergonomiczny kształt. Z tyłu jest przyssawka, którą wkładamy między palce i przystępujemy do zabiegu. Dzięki niej możemy też przyczepić go do prawie każdej powierzchni, czego akurat ja nie robię, ale może akurat komuś się to spodoba.

Do czego go używać? Ja oczyszczam nim twarz. Daję kroplę emulsji oczyszczającej twarz z Alterry i masuję zmoczoną wcześniej buzię. Niesamowicie przyjemne uczucie! Jednocześnie można pozbyć się resztek makijażu ze skóry. I takimi kolistymi, delikatnymi ruchami masuję buzię. Co można uzyskać dzięki takiemu zabiegowi? Delikatne złuszczenie martwego naskórka, dogłębne oczyszczenie twarzy, no i najważniejsze- masaż skóry! Dużo się teraz mówi o tym, że kluczem do zawsze młodej skóry jest właśnie jej regularny masaż. Wyróżnia się wiele technik masażu, o których niestety jeszcze niedużo wiem, ale z pewnością w najbliższym czasie nadrobię zaległości. Na razie posiłkuję się właśnie tym małym płatkiem i mam nadzieję, że moja skóra w przyszłości mi się odwdzięczy i pozbawi mnie paru zmarszczek. 

Powiem Wam, że super sprawuje się w podróży. Szybko wysycha i łatwo się go czyści. Uwielbiam w ogóle ten efekt miękkiej, wymasowanej i mega oczyszczonej skóry po nim. Bardzo mi się podoba to rozwiązanie! Sprawdziłam, że w Sephorze kosztuje 19 zł. Wiem, że jest bardzo wiele jego tańszych zamienników. Jeśli o jakimś wiecie, to koniecznie dajcie mi znać. Moim zdaniem, jak najbardziej warto mieć taki mały gadżet w swojej kosmetyczce. Polecam jak najbardziej!

Powiedzcie mi, jakich gadżetów do twarzy używacie? 

Buziaki:*

HIGHEELS