The Balm – Mary-Lou Manizer

Zostaw komentarz Udostępnij na Facebooku

Cześć wszystkim!

Oczywiście uległam namowom innych blogerek i skusiłam się na sławny już rozświetlacz z firmy The Balm – Mary Lou Manizer. Muszę na wstępie zaznaczyć, że jestem oczarowana tym produktem!

higheels_08

Przepiękne opakowania to zdecydowanie wizytówka firmy The Balm. Również Mary Lou jest tego dowodem. Niestety minusem opakowania jest jego wytrzymałość. Pudełeczko jest bardzo kruche i mam wrażenie, że jak tylko odłożę je gwałtowniej, czy NIE DAJ BOŻE wyślizgnie mi się z rąk i spadnie na ziemie, to już po nim. Za taką cenę (ok. 65zł za 8,5 g produktu) opakowanie powinno być zdecydowanie bardziej wytrzymałe.

higheels_06

higheels_07

Ale… ten mały mankament wynagradza nam zawartość pudełeczka. Rozświetlacz w pięknym szampańskim kolorze jest bardzo uniwersalny. Nie tylko pod względem typów urody, które mogą go używać, ale również po względem jego zastosowania. Może pełnić rolę rozświetlacza czy też cienia do powiek. Najczęściej używam go, żeby rozświetlić wewnętrzny kącik oka i na kości policzkowe tuż nad różem. Wygląda to bardzo ładnie, a dodatkowo nasza cera zyskuje zdrowy i promienny wygląd. Na początku nie byłam przekonana, czy taki kosmetyk jest mi potrzebny i długo zwlekałam z kupnem, ale teraz nie żałuje ani jednej wydanej złotówki. Mary Lou jest moim ulubieńcem!

higheels_09

Konsystencja jest idealna! Kosmetyk nie jest zbyt sypki, ani zbyt zbity. Nie ma w sobie ‚chamskich’ złotych drobinek przez co wygląda bardzo estetycznie na twarzy – nie rzuca się bardzo w oczy. Dodatkowo jest bardzo trwały/a :). W wewnętrznym kąciku trzyma mi się CAŁY DZIEŃ (It’s a miracle!).

higheels_12

Podsumowując jest to produkt zdecydowanie godny polecenia i wart swojej dość wysokiej ceny. 

Dajcie znać koniecznie, czy testowałyście piękną Mary Lou 🙂

Buziaki :*

Higheels

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *